Blog > Komentarze do wpisu
Chłopak na opak - ciąg dalszy

Ponieważ wczoraj Krzysiu wydłużył sobie znacznie popołudniową drzemkę, dzisiejsza noc była koszmarem... Od północym jękał, stękał, uspokajał się jedynie na rękach. Jadł tak, jak w ciągu dnia, w końcu zdesperowana wzięłam go do łóżka i karmiłam na leżąco (co mi się całkiem spodobało, zwłaszcza, że nieco sobie podczas karmienia przysnęłam:). Czyli tej nocy spałam jednym ciągiem może ze dwie godziny, Grzegorz natomiast nie spał od szóstej.

Aby nam się dziecko nie poprzestawiało, dzisiaj po południu go przetrzymaliśmy, miał tylko jedną dłuższą drzemkę i od 20.30 śpi już snem ululanego dziecięcia. Jutro doniosę kolejne wieści z frontu pt. Jak minęła noc ;)

 

PS. a poza tym, Krzyś jest cudownym dzieckiem:)

PS.2 Pod koniec dzisiejszego spaceru złapał nas deszczyk - pierwszy w życiu Krzysia:) Pewnie mało co czuł, śpiąc okutany w wózku po szyję i pod budką, ale zawsze to fakt godny odnotowania!

PS.3 Wieczorem Krzyś odkrył swoje rączki! I pakuje je do buzi nieustannie, głośno przy tym mlaszcząc...:) o właśnie tak:

raczka w buzi

 

wtorek, 23 lutego 2010, malypopek

Polecane wpisy

  • Stało się!

    To się naprawdę stało - właśnie wyprawiłam dzieci na trzydniowe wakacje z dziadkami! Ja wiem, że dla niektórych to żaden wyczyn, ale dla mnie to coś nieosiągaln

  • Dzięki Ci Boże za dziadków!

    Dzięki nim dzieci nasze miały dzisiaj i opiekę, i przeżycia :) Wczoraj wieczorem zostali na noc u moich rodziców i rano Krzyś wybrał się z dziadkiem do jego war

  • To dziś

    Nie zdołam opisać już tego, co minęło. Choć jeszcze miesiąc temu się łudziłam, że dam radę :) Skupiam się zatem na dniu dzisiejszym. Bo dziś, właśnie dziś, szła